WARUNEK ZAISTNIENIA DZIEŁA

Gotując zatem swą ulubioną potrawę reżyser musi pamiętać o tych, którzy zasiądą do stołu. Niekoniecznie po to, aby schlebiać ich smakowi, raczej, aby ich przekonać o wartości innych smaków, aby ich do nich zachęcić. W teatrze obecność widza jest warun­kiem zaistnienia dzieła, teatr egzystuje wyłącznie hic et nunc, jest samą teraźniejszością. Widzowie są wszelako różni, do którego z nich ma się odwoływać reżyser? Skłonny byłbym twierdzić, że powinien odwoływać się do widza słabo rozgarniętego, bo wówczas bardziej zadba o czytelny przekaz swoich przemyśleń. Ale nie, o czym innym tu mowa. Czy powinien zwracać się do widza podatnego na treści i formę widowiska, czy też nie. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!