UTWORY POCHODNE

Co najmniej połowa twórczości dramaty­cznej, od antyku po dzień dzisiejszy, to utwory pochodne, zapożyczone u innych, dawniejszych autorów – stwierdza Tadeusz Kowzan w konkluzji sumarycznego przeglądu zapożyczeń tematycznych w dramacie. Najwięksi twórcy bez wahania i bez skrupułów przerabiali swych poprzedników, brali od nich motywy, fabuły, a nawet fragmenty tekstu. Tłumacze w XVIII wieku przerabiali gruntownie Szekspira, adaptowali cudze utwory, nie zadając sobie nawet trudu podania nazwiska autora pierwowzoru, czym przysporzyli niemało pracy historykom literatury. Praktyka ta przez wiele wieków nie budziła sprzeciwów. Niech więc obrońcy integralnego tekstu klasyków zechcą pamiętać, że niejednokrotnie bronią pisarzy, którzy dziś odpowiadaliby przed sądem za plagiat.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!