UTARTE PRZEKONANIE

Utarło się bowiem przekonanie, że to rola wedle tradycyjnych podziałów bohater­skiego amanta, chociaż z tekstu bynajmniej to nie wynika. Rzecz jasna, z biegiem lat zmienia się pojęcie amanta. W epoce Rudolfa Valentino ani Belmondo, ani De Niro nie mieściliby się w tej kategorii – dziś z powodze­niem. Istoty sprawy to nie zmienia. Obraz społeczny związany jest nie tylko z postaciami z literatury klasycznej lub z podręczników historii. Istnieje również społeczne wyobra­żenie wojskowego, gangstera, intelektualisty, prostytutki. Pierwszy winien być wyprężony jak struna, mieć dziarski chód, ruchy stanowcze, skoordyno­wane- drugi – odznaczać się przesadną elegancją, a dobrymi manierami pokrywać wewnętrzną siłę i brutalność; trzeci – dobrze jeśli reprezentuje typ suchotnika w okularach, roztargnionego, może nosić brodę, być ubrany niedbale. Prostytutka jest wyzywająca, umalowana, w dobie współczesnej nosi przesadnie wysokie obcasy i spódnicę rozciętą do pasa, w jaskrawych kolorach, błyszczącą.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!