ŚWIADOMOŚĆ CELU

  1. Przeważnie jednak i w tych zespołach istnieje od początku świadomość celu, przesłania, które chce się wyrazić. W tym samym stopniu dotyczy to reżyserów, którzy proponując metodę zabaw, ćwiczeń, nie mogą proponować zabaw byle jakich. Nie, muszą je selekcjonować pod kątem swych zamierzeń, muszą zdawać sobie sprawę (nawet nie dzieląc się tą swoją wiedzą zaktorami), do czego mają te ćwiczenia prowadzić, co chcą przez nie osiągnąć. Czy mają one „cel wyłącznie terapeutyczny (rozluźnienie, naturalność, nawiązanie bezpo­średnich kontaktów, konsolidację zespołu, zwiększenie poczucia bezpie­czeństwa), czy rozszerzać pole obserwacji (jak zachowuje się ten czy ów aktor „będąc sobą”, czego można po nim oczekiwać, jak go prowadzić), czy wreszcie dopomagać w znalezieniu ostatecznych rozwiązań scenicznych. Stanisławski, na przykład, chętnie wprowadzał do przedstawienia to, co rodziło się spontanicznie w trakcie prób improwizowanych.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!