SŁUCHACZ TO NIEODZOWNY PARTNER

Język istnieje tylko o tyle, o ile jest słyszany i mówiony [w tym wypadku język należy rozumieć jako właściwy dla danej dziedziny sztuki środek wyrazu, w teatrze może nim być równie dobrze gest – Z.H.]. Słuchacz to partner nieodzowny. Dzieło sztuki stanowi skończoną całość o tyle, o ile działa w doświadczeniu innych, a nie tylko samego twórcy. Tak więc język pociąga za sobą potrójną zależność, która w logice zwie się triadą. Trzy człony tej zależności to – mówiący, rzecz powiedziana oraz adresat. Przedmiot zewnętrzny, wytwór sztuki, jest ogniwem łączącym artystę z odbiorcami”. Odbiorca istnieje w świadomości każdego twórcy.  

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!