ODDZIAŁYWANIE DO EMOCJI WIDZÓW

Sztuka zaś teatru zawsze, od swego zarania, odwoływała się do emocji widzów, pobudzała je, i w tym tkwiła jej siła. Już Frynichos w 494 roku p.n.e. wzruszył do łez Ateńczyków swą tragedią o zdobyciu Miletu. Ajschylos w Eumenidach,jeśli wierzyć starożytnemu biografowi, wprowa­dził na orchestrę chór w tak dziki i gwałtowny sposób, że dzieci na widowni umierały ze strachu, a kobiety roniły. „Prawdziwe wzruszenie opanowujące widza jako żywe uczucie, to najcenniejsza reakcja widowni – cytuje Gorczakow zdanie Stanisławskiego. – Zawsze musi do niej dążyć i aktor, i reżyser”.  Zawsze też obawiano się reakcji publiczności poruszonej emocjonalnie widowiskiem teatralnym. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!