OBRAZ I EMOCJE

To, co pozostaje i co widz skłonny jest przypisywać teatrowi to obraz i emocje. Obraz wizualny i dźwiękowy istniejący obiektywnie i emocje, które są subiektyw­ne. Ich nasilenie i nie tylko – nawet ich charakter, mogą się różnić diametralnie u poszczególnych widzów. Kto lubi melodramat będzie płakał na przedstawieniu wywołującym u sceptyków uśmiech lub wręcz rozdraż­nienie („co mi tu za bzdury opowiadają!”). Oczywiście, emocje rodzące się na widowni w trakcie przedstawienia wywodzą się najczęściej z materii literackiej, ponieważ jednak ich przekazi­cielem jest aktor, który grając na scenie sam również ulega emocjom, widz kojarzy swoje wzruszenie raczej z osobą aktora niż z wypowiadanym przezeń tekstem.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!