JAKICH REAKCJI MOŻNA OCZEKIWAĆ

Jeśli mam zamiar atakować pewien obyczaj społeczny, pewien sposób myślenia, to czy powinienem patrzeć na dzieło, które tworzę również oczami tych, którzy ten właśnie obyczaj uprawiają, którzy ten sposób myślenia podzielają, a zatem oczami moich antagonistów, czy powinienem próbować wniknąć w obcą mi skórę? Wydaje się to nieodzowne, jeśli do nich się odwołuję, jeśli chcę ich skłonić do zmiany postawy życiowej. Jeśli występuję w obronie równych praw dla Murzynów muszę przeniknąć sposób myślenia rasisty, jego argumentację, inaczej nie znajdę właściwych kontrargumentów. Jest to może sytuacja krańcowa, na ogół reżyser nie staje wobec takich problemów, albo nie uświadamia ich sobie do końca, ponieważ wiedząc, za kim się opowiada, wie również dobrze przeciw komu występuje i jakich reakcji może oczekiwać.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!