CZYHAJĄCE ZASADZKI

Reżyser, który chce przeprowadzić obronę Alcesta musi poszukać aktora młodszego. Ale i tu przecież czyhają nań zasadzki. Widziałem na przykład Mizantropa z Alcestem młodym, ale tak zdziwaczałym, że postępowanie wobec niego Celimeny zyskiwało pełną sympatię. W prapremierze Celimenę grała Armanda Bejart, Alcesta sam Molier. Miał wtedy 44 lata. Na owe czasy nie był więc człowiekiem młodym, w każdym jednak razie nie gderliwym starcem, którego męskie pretensje mogą budzić co najwyżej politowanie. Skoro już mowa o Molierze, warto przypomnieć, że umiał on jak nikt inny obsadzać swych aktorów, spożytkować nie tylko ich talenty, ale i wady. Dzięki temu, zdaniem Guerata, słaby aktor 1’Espy mógł stworzyć w Szkole mężów świetną kreację.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!