WIĘKSZOŚĆ DZISIEJSZYCH REŻYSERÓW

Dziś większość reżyserów to uzurpatorzy, którzy łaskawie odbierają hołdy wcale im nienależne. Zdaniem Kałużyń­skiego jest to również winą tradycyjnej krytyki artystycznej, która stosuje do filmu przebrzmiałe formuły lansując indywidualnego twórcę (monogra­fie reżyserów!), podczas gdy film jest dziełem zespołowym. „Analiza duszy reżysera – pisze on – może nam wyjaśnić film tylko w niektórych wypad­kach, gdy mamy do czynienia z Bunuelem, Fellinim, Kurosawą czy naszym Wajdą, którzy zrobili ledwie parę tuzinów filmów, tymczasem po ekranach krążą ich dziesiątki tysięcy”. Słusznie.  Sztuki masowe należy z pewnością rozpatrywać w innych kategoriach, przede wszystkim socjologicznych. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zofia i jestem twórcą bloga, który właśnie czytasz. Większość wpisów jest nasiąknięta tematem techniki, ponieważ jest to najbliższe mojemu sercu. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury!