Kategoria: Sztuka reżyserii

MIĘDZY REŻYSEREM A AKTOREM

Kiedy staje wobec zespołu jest już adwokatem pisarza, obrońcą jego tekstu przed sądem aktorów. Nieu­czciwy to adwokat, który przychodzi na rozprawę nieprzygotowany, bez gruntownej znajomości argumentów swego klienta, ufny jedynie we własny talent krasomówczy. Nie ma – nie może być –

SZTUKA DOCZYTANIA

Rzecz wszakże ciekawa, że „sztuki doczytania” (z niemiecka „Buchdrama „Usedrama”) rzadko bywały czytane, za to często wystawiane. Dalej, że wśród tych, którzy najgłośniej gardłowali przeciw teatrowi brak wybitnych dramaturgów. Alfred de Musset, na którego często powoływali się zwolennicy „teatru w

UTWORY POCHODNE

Co najmniej połowa twórczości dramaty­cznej, od antyku po dzień dzisiejszy, to utwory pochodne, zapożyczone u innych, dawniejszych autorów – stwierdza Tadeusz Kowzan w konkluzji sumarycznego przeglądu zapożyczeń tematycznych w dramacie. Najwięksi twórcy bez wahania i bez skrupułów przerabiali swych poprzedników,

WIERNOŚĆ ABSOLUTNA

Wierność absolutna jest mrzonką, nic takiego nie istnieje. Nawet literaturoznawca, który stara się odczytać dzieło poprzez jego uwarunko­wania historyczne nie może wyrzec się myślenia kategoriami swego czasu. Cóż mówić o przeciętnym czytelniku lub widzu, któremu nie tylko brak odpowiedniego zaplecza

SPÓR O KLASYKĘ

„Nie ma ani klasyków, ani pisarzy współczesnych. Szukanie w utworze tego, co jest w nim ponadczasowe, równa się obniżaniu jego rangi. Liczy się przede wszystkim jego związek z naszym czasem” (Leopold Jessner. 1928). A czyż inaczej jest z konserwacją zabytków architektury?

RODEM ZE STANISŁAWOWSKIEGO

Druga, rodem ze Stanisławskiego (wywodząca się również z tradycji francuskiej) pisarzom. Jej zagorzałym obrońcą był Louis Jouvet: „Każde arcydzieło bierze początek w tekście dramatycznym. Sztuka reżyserii to sztuka zrozu­mienia utworu, stworzenia sobie wizji spektaklu i pokierowania mm. Ta sztuka nie

NIEUCHRONNY RODZAJ UWSPÓŁCZEŚNIENIA

Ten rodzaj uwspółcześnienia jest zresztą nieuchronny; dyskusje rodzą się wtedy, gdy reżyser przeprowadza je w sposób nachalny, eksponując przede wszystkim siebie, własną inwen­cję i pomysłowość. Nawet Alexis Minotis, obrońca tradycjonalizmu w tea­trze greckim, nie odważa się na wystawianie antycznych tragedii

PRZYCZYNY SKREŚLEŃ

Bywa też i tak, że na początku reżyser jest tym, który brom każdego słowa, podczas gdy wykonawcy większych ról domagają się skrótów, aby nie obciążać pamięci. Pod koniec prób reżyser chce skracać, bo lęka się nudy, ale aktorzy stają wówczas

NA UŻYTEK WŁASNY

Praktycznie jest to niemal niemożliwe, nie mówiąc już o tym, że nieodpowiedzialne. Zdaniem Towstonogowa w pierwszym etapie pracy reżyser określa na własny użytek, ku czemu będzie zmierzał, ukierunkowuje swoje widzenie wychodząc od obrazu spektaklu stworzonego przez autora. Nie powinien wiązać się

CZĘŚĆ KONIECZNEJ WIEDZY

Znajomość stylów, historii kostiumu, me­bla, przedmiotów codziennego użytku stanowi część koniecznej wiedzy reżyserskiej. Wszystko, co poza tym jest sprawą indywidualną: talentu, smaku, inwencji, wyobraźni plastycznej, wreszcie – last not least – doboru właściwego współpracownika. Reżyser, który sam nie jest scenografem (a