WYMAGANIA OD REŻYSERA

Od reżysera wymaga się zdolności przywódczych, wodzowskich. Niech nas nie zraża ta militarna terminologia. Dobry dowódca to ten, który cieszy się miłością lub zaufaniem podkomendnych. Bitew nie wygrywają genera­łowie, wygrywają je żołnierze, ale historia dostarcza wielu dowodów na to, że nieudolność dowódcy może zniweczyć wysiłek wielkiej armii, a słabsi potrafią wygrać, jeśli kieruje nimi utalentowany strateg.Reżyser musi jednocześnie umieć słuchać. Nie musi wprawdzie korzys­tać ze wszystkich rad, jakich zazwyczaj nie szczędzą mu aktorzy i współpra­cownicy. Tą drogą do niczego by nie doszedł. Czasem jednak powinien z nich korzystać, a przynajmniej udawać, że to robi, aby nie zabijać inwencji podległego mu zespołu. Dobra atmosfera pracy zespołowej zależy od satysfakcji osobistej, jaką znajdują wszyscy biorący w niej udział. 

REŻYSER BUDZĄCY ZAUFANIE

Gdyby nie to, że znałem kilku reżyserów wyjątkowo nieśmiałych, którzy jednak dawali sobie jakoś radę (wprawdzie raczej „jakoś” niż dobrze), do cech typowo „reżyse­rskich” zaliczyłbym pewność siebie. Jej nadmiar zazwyczaj zniechęca ludzi, ale przesadna nieśmiałość jest jeszcze szkodliwsza, zwłaszcza u tych, którzy swój lęk pokrywają agresywnością. Chodzi w końcu o to, aby reżyser budził zaufanie, aby aktor oddawał mu się w ręce w przekonaniu, że jest on człowiekiem, który wie, czego chce i potrafi przeprowadzić swoje zamiary. Ma to znaczenie szczególnie dla młodych reżyserów, którzy nie mogą się jeszcze pochwalić osiągnięciami i którzy w znacznie większym stopniu muszą liczyć na wrodzoną zdolność budzenia sympatii lub respektu, umiejętność nawiązywania kontaktu z ludźmi i w końcu narzucenia swojej woli bez uciekania się do środków represyjnych.

CO SKŁADA SIĘ NA TALENT REŻYSERSKI

Co składa się na talent reżyserski? Szczęśliwy zestaw cech osobowych. Zacznijmy od cech charakterologicznych, obojętnych w pracy innych twórców. Artysta malarz, pisarz, kompozytor tworzy sam, działalność reżysera, w większym nawet stopniu, niż na przykład dyrygenta, polega na porozumiewaniu się z innymi, na kierowaniu zespołami ludzkimi i realizo­waniu własnych zamierzeń poprzez innych. Nawet pewne cechy fizyczne mogą tu być nieobojętne. Aczkolwiek reżyser nie musi być aktorem, to jednak powinien posiadać sprawny aparat mowy, bo będzie go potrzebował w pracy, w komunikowaniu się z aktorami, przeszkadzać mu będą poważ­niejsze wady wzroku czy słuchu, nie wspominając już o tym, że praca reżysera jest wyczerpująca i wymaga kondycji fizycznej.

KPINY Z REŻYSERÓW

Kpiny z reżyserów – „bibliotekarzy”, jak ich do niedawna nazywali aktorzy starej daty, należą już do przeszłości. Dochodzą jeszcze do głosu jedynie wówczas, gdy wiedza teoretyczna jest wyłącznym tytułem reżysera do wykonywania zawodu, gdy nie posiada poza nią innych kwalifikacji. A właśnie te „inne kwalifikacje” w ostatecznym rachunku decydują o randze reżysera. Można by je najkró­cej nazwać talentem, gdyby nie to, że wokół tego słowa narosło mnóstwo nieporozumień. Romantyczna mitologizacja talentu, jako daru zesłanego przez Boga lub naturę, a zatem wartości niepojętej i niepodatnej na jakiekolwiek zabiegi dydaktyczne, wręcz bałwochwalczy doń stosunek, nie ułatwia zadania tym, którzy chcą poważnie dyskutować o możliwości kształcenia w dowolnej dziedzinie twórczości artystycznej. Skoro jednak słyszy się, że ktoś swój talent zaprzepaścił, a u kogo innego talent pięknie się rozwinął, to znaczy, że nie jest on wartością stałą, a zmienną. Jeśli zaś tak, to można podejmować starania, aby przynajmniej dopomóc komuś obdarzo­nemu talentem w jego utrzymaniu lub rozwinięciu.

KONIECZNOŚĆ DOKONYWANIA ZMIAN W TEKŚCIE

Nieraz wszak staje przed koniecznością dokonania zmian w tekście literackim lub poprawienia lichego przekładu. I tak oto już jesteśmy w gąszczu, chociaż do serca dżungli jeszcze daleko. A przecież nie wspomnieliśmy dotąd o tym, co najważniejsze: o znajomości świata, w którym przychodzi reżyserowi żyć i tworzyć, o świadomości procesów społecznych, politycznych, moralnych zachodzących w tym świecie. Każda szkoła dokonuje własnej selekcji przedmiotów, które uważa za nieodzowne dla procesu kształcenia przyszłych reżyserów. Określamy je zazwyczaj mianem „teorii”. Co do meritum panuje dziś jednak zgodność opinii: reżyser wykształcony wszechstronnie w zakresie wiedzy humanisty­cznej jest lepszy od tego, który tej wiedzy nie posiada. 

WIEDZA POSIADANA PRZEZ REŻYSERA

Dość łatwo zgodzimy się, że reżyser powinien posiadać pewne quantum wiedzy w zakresie historii teatru, literatury, sztuki, obyczaju, że lepiej, gdy jest człowiekiem o szerokiej kulturze literackiej, że nie zaszkodzi mu znajomość nut i umiejętność czytania rysunków technicznych, że przyda mu się pewien zasób wiadomości dotyczących techniki teatru: światła, urządzeń mechanicznych, technologii. Uniknie też wielu kłopotów znając organiza­cję pracy w teatrze, a w teatrach zawodowych również obowiązujące prawodawstwo teatralne i prawo autorskie. Co gorsza, listę tę można przedłużać w nieskończoność, bo czy na przykład nie jest mu przydatna znajomość psychologii, socjologii, filozofii, języków obcych, czy nie powi­nien umieć posługiwać się piórem?